Znak V

Testowanie produktów na zwierzętach

W Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz testowania produktów kosmetycznych na zwierzętach. Polskie prawo za złamanie tego zakazu przewiduje wysokie kary. (DZ.U. z dn. 29.11.2018, ustawa z dnia 4.10.2018).  Nie można testować na zwierzętach gotowych produktów, pojedynczych składników produktów ani sprowadzać i sprzedawać testowanych produktów do Uni Europejskiej.  Można śmiało powiedzieć, że testowanie kosmetyków w Unii Europejskiej nie występuje, bo jest zwyczajnie nie opłacalne. 

Zakaz testów na zwierzętach też wprowadzają inne kraje, np. Izrael, Indie, Norwegia, Turcja, Nowa Zelandia, Tajwan… Zakaz obowiązuje już w 40 krajach. W wielu innych państwach nie ma zakazu testów, ale też nie ma nakazu co oznacza, że w praktyce ich się nie robi. 

Niestety kraje azjatyckie a zwłaszcza Chiny stosują testy na zwierzętach a wręcz wymaga tego chińskie prawo. Kosmetyki sprzedawane w Chinach w ramach procesu rejestracji produktu muszą zostać przetestowane na zwierzętach. Dotyczy to kosmetyków importowanych do Chin oraz kosmetyków „specjalnego użycia” produkowanych w Chinach w tym dezodorantów i produktów przeciwsłonecznych. W praktyce oznacza to, że produkty kosmetyczne stojące na chińskich półkach sklepowych zostały w ten sposób sprawdzone. Dodatkowo stosuje się też wyrywkowe kontrole kosmetyków tzw. post market testing. Wyjątkiem są produkty sprzedawane w strefach wolnego handlu, np. Honkong czy kanały sprzedaży on-line. 

Firmy europejskie wywierają nacisk na chińskie władze, aby odstąpiły od testów na zwierzętach i zaczęły wprowadzać alternatywne metody badania kosmetyków, stosowane na całym świecie jednak ten proces trwa bardzo powoli.