Nie pozwólmy Milce zgniąć w rzeźni!

Pytacie nas czasem jak to się dzieje, że ratujemy konkretnego konia, kiedy tyle innych trafia do rzeźni? Zazwyczaj o przekreślonym końskim losie dowiadujemy się od osób, na których drodze pojawił się przyszły „straceniec”. I tak zadzwoniła do nas Pani Ewa spod Krakowa, która pół roku temu pomogła nam uratować życie schorowanego Lolka. Teraz poprosiła nas …

Nie pozwólmy Milce zgniąć w rzeźni! Read More »