VIVA

Podpisz petycję – WYRZUĆ Z NAMI WETO I ŁAŃCUCHY DO KOSZA!

Organizacje społeczne chcą przekonać posłów do odrzucenia prezydenckiego weta w sprawie ustawy łańcuchowej i tworzą petycję WYRZUĆ Z NAMI WETO I ŁAŃCUCHY DO KOSZA!

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która zakazywała trzymania psów na uwięzi. Ustawa została uchwalona ponad podziałami politycznymi. Pomimo, że w toku prac parlamentarnych uwzględniono uwagi zgłaszane zarówno przez posłów koalicji rządzącej jak i opozycji, Prezydent odmówił jej podpisania. 

W publicznym wystąpieniu Prezydent powiedział, że zawetował ustawę, bo “tworzenie kojców wielkości miejskich kawalerek to absurd”. Skierował do Sejmu swój własny projekt, który nie zawiera żadnych minimalnych norm utrzymania zwierząt. Prezydent daje wolną rękę właścicielom zwierząt – każdy będzie mógł sam zdecydować, jaki kojec będzie odpowiedni dla jego psa.

Porównywanie kawalerek do kojców jest kuriozalne – stwierdza adwokat Katarzyna Topczewska – z mieszkań ludzie jednak wychodzą, mają tam ogrzewanie i wszelkie wygody Nie ma też co porównywać dobrostanu zwierzęcia żyjącego z człowiekiem nawet w małym mieszkaniu, z którego wychodzi na spacery, z losem psa zostawionego w kojcu, w którym spędza większość swojego życia. 

Co istotne – ustawa nie nakazywała budowy kojca, co jest błędnie powielane przez przedstawicieli niektórych prawicowych środowisk. Kojec miał być jedynie opcją, bo jakieś minimum należy określić, tak jak w przypadku innych zwierząt np. gospodarskich, aby nie dochodziło do patologii. Nie ma przecież żadnej przeszkody, aby psa zabrać do domu i pozwolić mu na swobodny dostęp do całej posesji, byle by była ogrodzona. To jest rozwiązanie najbardziej pożądane i jako organizacje społeczne będziemy w tym kierunku prowadzić kampanie społeczne. 

Zawetowana ustawa zawierała precyzyjne normy – kojec miał mieć wymiary od 10 do 20 metrów kwadratowych, uzależnione od wagi zwierzęcia, być w połowie zadaszony i utwardzony i na tyle przezierny, aby do psa docierało światło słoneczne. W projekcie prezydenckim tego nie ma. 

Przyjęcie rozwiązań proponowanych przez Prezydenta wiązałoby się z ryzykiem, że psy z łańcuchów trafią do ciasnych klatek. Inicjatywa prezydencka to w 90% przepisy powielone z zawetowanej ustawy z niewielką, ale jakże istotną różnicą – prezydent likwiduje minimalne normy powierzchniowe i jakościowe utrzymania psów oraz definicję kojca. Przez co kojcem będzie mogło być wszystko, także klatka zbita z desek, wielkości metr na dwa, w której całe swoje życie będzie spędzać pies wielkości owczarka. Ten projekt dobitnie pokazuje, że weto Prezydenta nie wynikało z przyczyn merytorycznych, ale politycznych i stanowiło prezent dla wiejskiej części elektoratu Pana Prezydenta, któremu Karol Nawrocki nie chce przysparzać jakichkolwiek obowiązków i kosztów, związanych ze zmianą przepisów, niestety kosztem zwierząt – mówi adwokat Katarzyna Topczewska. 

Prezydent postąpił wbrew woli większości społeczeństwa, bo 74% Polek i Polaków jest za zakazem trzymania psów na łańcuchach. Zignorował też stanowisko ponad połowy miliona obywateli, którzy podpisali się pod obywatelskim projektem ustawy  „STOP ŁAŃCUCHOM, PSEUDOHODOWLOM I BEZDOMNOŚCI ZWIERZĄT”. To naprawdę wstyd, abyśmy w XXI wieku w ogóle dyskutowali o tym, czy należy psy z łańcuchów spuścić oraz czy 10 metrów powierzchni życiowej to przypadkiem nie za dużo – stwierdza Anna Zielińska, wiceprezes Fundacji Viva! 

Organizacje społeczne liczą na szerokie poparcie społeczne dla odrzucenia prezydenckiego weta. Chcą petycję przedstawić posłom przed głosowaniem w Sejmie, które przewidziane jest na dzień 17 grudnia 2025 r. Dzień wcześniej nad prezydenckim wetem będzie debatować Nadzwyczajna Komisja do spraw Ochrony Zwierząt” – podsumowuje.

Link do petycji: https://zrywamylancuchy.pl/

Skip to content