VIVA

Kolejna odsłona procesu byłego dyrektora Wrocławskiego Zoo

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Wrocław, Sąd Rejonowy, Wydział II Karny, 09.06.08, 09:00.
W poniedziałek 9 czerwca br. we Wrocławiu odbędzie się kolejna rozprawa w sprawie wytoczonej Antoniemu Gucwińskiemu przez fundację Viva!-Akcja dla Zwierząt. Były dyrektor Wrocławskiego Zoo jest oskarżony o znęcanie się nad niedźwiedziem brunatnym Mago, którego przez blisko 10 lat przetrzymywał w betonowym bunkrze na terenie ogrodu. Podstawą oskarżenia jest Ustawa o ochronie zwierząt, w myśl której znęcaniem się jest również utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach &#8211; prowadzące do zaburzeń fizjologicznych i cierpień psychicznych.<br />Historia urodzonego w Tatrach niedźwiedzia brunatnego poruszyła opinię publiczną w 2006 r., kiedy wrocławska &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; ujawniła, w jakich trzymany jest warunkach. Zamknięty nieprzerwanie przez prawie 10 lat w półmrocznym pomieszczeniu na 6 m&#178; betonu Mago nie mógł nawet wyprostować się na tylnych łapach. Nie dostarczono mu jakichkolwiek elementów urozmaicających otoczenie &#8211; przynajmniej gałęzi czy kłody, które wyrwałyby zwierzę z bezczynności, a nie wymagałyby nakładów finansowych. Mago nie miał kontaktu z innymi niedźwiedziami, a chwile karmienia były przez 10 lat jego jedynymi pozytywnymi doznaniami.
Video &#8222;Niedźwiedź Mago w swoim więzieniu&#8221; – dostępne pod adresem: http://pl.youtube.com/watch?v=ozDO-f1qiU8

Powołany na biegłego niezależny specjalista ds. zachowania zwierząt, prof. Tadeusz Kaleta z warszawskiej SGGW, stwierdził w ekspertyzie, że traktowanie niedźwiedzia w ten sposób kwalifikuje się jako znęcanie w świetle obowiązującej Ustawy. o ochronie zwierząt Jak wskazuje prof. Andrzej Elżanowski z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Wrocławskiego, &#8222;Mago poddany był ostrej deprywacji zmysłowej i ruchowej, które jest formą cierpienia. Ograniczenie przestrzeni i jałowość otoczenia uniemożliwiały niedźwiedziowi Mago choćby pozorne wykonywanie zachowań, które są warunkiem zaspokojenia elementarnych potrzeb psychicznych&#8221;.

Były dyrektor zoo twierdzi, że przez prawie 10 lat nie był w stanie zapewnić niedźwiedziowi lepszych warunków ani też znaleźć mu miejsca w innym ogrodzie. Tymczasem po 40 dniach, odkąd ogrodem zaczął kierować Radosław Ratajszczak, Mago dołączył do pozostałych niedźwiedzi na wybiegu.

&#8222;Sprawa Mago jest precedensem o wielkim wpływie na traktowanie zwierząt w innych ogrodach zoologicznych, mnożących się ostatnio przydrożnych &#8222;zooparkach&#8221;, a także cyrkach. Pogodzenie się z arbitralnym umorzeniem tej sprawy przez lokalną prokuraturę stanowiłoby na wiele lat sygnał bezkarności traktowania zwierząt trzymanych w niewoli dla ludzkiej rozrywki&#8221;, komentuje prof. Elżanowski.
<br><br />Raport GW Wrocław -> http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/8,36813,3856230.html
Komentarz prof. Andrzeja Elżanowskiego -> http://viva.org.pl/AKCJENS/komentarz.pdf
Dlaczego zajęliśmy się sprawą Mago FAQ -> http://viva.org.pl/AKCJENS/mago.pdf
<br>