VIVA

Ratujemy Baśkę „powodziankę”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Baśka spędziła wiele lat w gospodarstwie. Właściciele kupili ją kiedy była jeszcze młoda. Wiedzieli, że klacz musi się wiele nauczyć, aby była przydatna do pracy w polu. Baśka okazała się bardzo mądrym koniem, a praca w polu nie była jej straszna. I tak mijały lata. Klacz zestarzała się razem z właścicielami, którzy kiedyś wierzyli, że na zawsze znalazła u nich swoje miejsce .

Sytuacja zmieniła się w przeciągu kilku ostatnich dni. Tereny, na których znajduje się gospodarstwo uległy zniszczeniu przez gradobicie i ulewy. Pola zostały zalane, a uprawy zniweczone. Rolnicy stracili wszystkie tegoroczne plony. Właściciel Baśki przeszedł załamanie nerwowe, nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją. Na domiar złego – klacz ciężko zachorowała. Kiedy wezwano weterynarza okazało się, że Baśka potrzebuje długiego i kosztownego leczenia. Poza tym, już nigdy nie będzie mogła wrócić do pracy – nawracający ochwat to uniemożliwia. Właściciele podjęli bardzo trudną decyzję. Muszą sprzedać Baśkę handlarzowi. Twierdzą, że nie mają wyjścia. Stracili wszystko, a konia trzeba wyżywić i wyleczyć. Nie stać ich na to. Pani Jadwiga zadzwoniła do nas błagając o pomoc dla klaczy. Klacz to jedyny majątek, jaki im pozostał. Dlatego mąż zadecydował, że oddadzą Baśkę do rzeźni. 

Sytuacja jest bardzo trudna. Nie chcemy oceniać postępowania właścicieli. Wiemy, że w obliczu tragedii ludzie podejmują decyzje, których w normalnych warunkach nigdy by nie podjęli. Nie wiemy jak to jest kiedy traci się wszystko. Dlatego skupiamy naszą uwagę na pomocy dla Baśki.

Zadeklarowaliśmy, że uzbieramy fundusze na wykup klaczy do 30 czerwca. Właściciele zgodzili się poczekać ze sprzedażą Baśki handlarzowi do tego czasu. Klacz jest bardzo duża, ale właściciel zrezygnował z ceny rzeźnej i wycenił Baśkę na 2000 złotych. Teraz cała nadzieja w Was. Prosimy włączcie się do akcji ratowania Baśki! Wyleczymy ją i znajdziemy dla niej miejsce w naszym fundacyjnym stadzie. Po latach ciężkiej pracy nie zasłużyła na śmierć w rzeźni.