Koalicja „Koniec Epoki Klatkowej” stanęła w Warszawie przed siedzibą Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, by domagać się obiecanego od dawna zakończenia hodowli klatkowej. To wydarzenie rozpoczyna miesiąc protestów w całej UE, popieranych przez wielu naukowców, celebrytów i aktywistów.
23 czerwca organizacje członkowskie koalicji „Koniec Epoki Klatkowej” w Polsce – Compassion in World Farming Polska, Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! oraz Otwarte Klatki – zebrały się przed siedzibą Komisji Europejskiej w Polsce. Cel? Wezwać unijnych decydentów do przedstawienia obiecanych propozycji przepisów legislacyjnych, mających zakazać hodowli klatkowej wszystkich gatunków zwierząt do końca tego roku.
Od czasu deklaracji KE mija dokładnie 5 lat, a pierwszy termin na złożenie wniosków legislacyjnych minął w 2023 roku. Tym samym Komisja nie dotrzymała słowa złożonego 1,4 milionom obywateli i obywatelek UE, którzy podpisali się pod Europejską Inicjatywą Obywatelską „Koniec Epoki Klatkowej”. Przypomnijmy: w całej Unii Europejskiej setki milionów zwierząt hodowlanych – świń, kur, cieląt i innych gatunków – przez część lub całe życie uwięzionych jest w małych, jałowych klatkach, co uniemożliwia im realizowanie podstawowych potrzeb. Zapoczątkowana przez Compassion in World Farming inicjatywa „Koniec Epoki Klatkowej” to walka o to, by klatkowe systemy hodowli przeszły do
historii.
„Na spełnienie obietnicy danej przez Komisję Europejską wciąż czeka 300 milionów zwierząt hodowlanych trzymywanych w klatkach. Czeka też 1,4 miliona obywateli i 170 organizacji pozarządowych zrzeszonych w koalicji. Europa musi podjąć działania już teraz: koniec z klatkami, koniec z opóźnieniami”
– stwierdziła Małgorzata Szadkowska, prezeska Compassion in World Farming Polska i członkini komitetu obywatelskiego „Koniec Epoki
Klatkowej”.
„Chów i hodowla zwierząt w klatkach nierozerwalnie wiążą się z ich cierpieniem. To pozbawianie zwierząt możliwości realizowania najbardziej podstawowych potrzeb gatunkowych, na co współczesne europejskie społeczeństwo się nie zgadza. Demokratyczny proces wymaga, aby komisja wywiązała się z danej społeczeństwu obietnicy i odesłała klatki do historii”
– mówiła na proteście Marta Korzeniak z Otwartych Klatek.
„Aktywiści i aktywistki Fundacji Viva! zbierali podpisy pod Europejską Inicjatywą Obywatelską „Koniec Epoki Klatkowej”. Przekonywaliśmy, że warto złożyć swój podpis i dać w ten sposób szansę na lepsze życie milionów zwierząt. Jesteśmy tu dziś w imieniu wszystkich, którzy pokazali, że los zwierząt hodowlanych nie jest im obojętny, ale przede wszystkim upominamy się o dobrostan zwierząt. Każdy moment zwłoki, to moment, w którym zwierzęta takie jak kury, świnie czy cielęta niepotrzebnie cierpią w klatkach”
– wtórowała jej przedstawicielka Vivy!, Aleksandra Kołeczek.
W trakcie wydarzenia koalicjanci wręczyli list oraz pocztówkę podpisaną w imieniu ponad 50 000 Polek i Polaków, którzy poparli Europejską Inicjatywę Obywatelską „Koniec Epoki Klatkowej”. Wydarzenie przed siedzibą Przedstawicielstwa Komisji w Warszawie rozpoczyna serię protestów w całej UE, które potrwają przez miesiąc, do 23 lipca. W marcu tego roku koalicja „Koniec Epoki Klatkowej” rozpoczęła 190-dniowe odliczanie do ostatniego kwartału 2026 roku, kiedy to Komisja Europejska ma stopniowo przedstawiać propozycje dotyczące wycofywania hodowli klatkowej. Od momentu protestu w Warszawie pozostaje dokładnie 100 dni do ostatniego kwartału.
Przeprowadzone na zlecenie KE w 2023 roku badanie Eurobarometru wykazało, że aż dziewięciu na dziesięciu (89%) obywateli UE – czyli około 400 milionów
osób – uważa, że zwierzęta nie powinny być hodowane w pojedynczych klatkach. W Polsce takiego zdania jest 87% respondentów.






Fot. Compassion in World Farming Polska