VIVA

Fundacja Viva! apeluje: KROPiK nałoży drastyczne opłaty na NGO oraz zwykłych opiekunów psów i kotów

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! negatywnie ocenia opublikowany po zmianach i przedłożony na posiedzenie sejmowej „Komisji nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt”, projekt   ustawy   wprowadzających   obowiązek   oznakowania   (czipowania)   oraz rejestracji psów i kotów w państwowej bazie KROPiK! Jedyne co można ocenić pozytywnie w tym   projekcie to   samą   ideę   wprowadzenia   powszechnego   obowiązku   czipowania zwierząt.

Doceniamy jednak uwzględnienie części zgłaszanych uwag i wprowadzone zmian względem poprzedniego wersji projektu tj.: wpisanie w projekcie możliwość dopuszczenia do procesu techników   weterynarii,   bezpłatnego   dokonywania   zmian   i   uzupełniania   danych   po uwierzytelnieniu   się   opiekuna   w   bazie KROPiK,   czy   połączenia   logowania   z   aplikacją mObywatel.

Jednak środki, jakie projektodawca Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przedsięwziął nie osiągną   w   ogóle   zamierzonego   celu,   mogą   doprowadzić do   skutków   odwrotnych od projektowanych   –   zamiast   do   ograniczenia   wydawania   znacznych   środków   publicznych na opiekę   nad   bezdomnymi   zwierzętami,  projekt   nałoży   na   organizacje prozwierzęce (szczególnie małe i działające lokalnie) większe opłaty za czipowanie i rejestrację zwierząt, a co za tym idzie, koszty te finalnie doprowadzą do sytuacji, w których NGO będą musiały ciąć koszty na inne wydatki.

Projekt przewiduje:

  • nałożenie   na   organizacje   prozwierzęce,   których   celem   statutowym   jest   ochrona zwierząt   bezdomnych,   obowiązkowych   opłat   za   rejestrację zwierząt   w   bazie KROPiK;
  • wydanie psa lub kota, w tym umowie adopcji, bez zaczipowania będzie podlegało grzywnie (do kwoty 5 000 zł);
  • baza   będzie   dostępna   bezpłatnie   tylko   dla   NGO,   które   mają   zarejestrowane schroniska dla zwierząt;
  • przyznaje   również   uprawnienia   do   kontroli   oznakowania   zwierzęcia   przy   użyciu czytnika tylko wybranym służbom (straży gminnej, policji i lekarzom weterynarii) oraz wyłącza z tego uprawnienia organizacje społeczne.

Wysokie   koszty   czipowania   i   rejestracji   mogą   zniechęcać do   adopcji   i   prowadzić do zwiększenia bezdomności zwierząt. Obecnie   schroniska   oraz   organizacje   społeczne   są   w   większości   w   ogóle   zwolnione od ponoszenia opłat za oznakowanie zwierząt lub ponoszą koszty na preferencyjnych stawkach – w zależności od bazy, z której korzystają i współpracy danej bazy z lekarzami weterynarii.


Lekarz   weterynarii   w   lecznicy   będzie   mógł   zastosować   cennik wynikający   z projektu Rozporządzenia  (Rozporządzenie   w   sprawie   maksymalnej   wysokości   wynagrodzenia za oznakowanie psa albo kota, rejestrację psa albo kota oraz zmianę lub uzupełnienie danych w Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów). Zatem za każde zwierzę   pobrana zostanie   opłata   za   czip   i   rejestrację   w   KROPiK,   tj.   0,56% przeciętnego   wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedni (tj. obecnie kwota 49,86 zł). A później za każdą aktualizację (np. wydanie zwierzęcia do adopcji, szczepienie, nowe dane po zabiegu itp.) jeśli będą wprowadzane na podstawie wniosku złożonego w formie papierowej kolejne 50 zł. 

Projekt nie przewiduje rozróżnienia wysokości stawki za czynności związane z oznakowaniem i aktualizacją danych w bazie od wszystkich właścicieli, niezależnie od tego czy właściciel prowadzi działalność zarobkową, w postaci hodowli z wykorzystaniem danego zwierzęcia lub utrzymuje   zwierzę   w   charakterze   towarzysza,   czy   też   zwierzę   pochodzi   z   adopcji.   Takie podejście stoi w sprzeczności z dotychczasowymi programami, szczególnie samorządowymi, przewidującymi różnego rodzaju zachęty do adopcji i tym samym przeciwdziałania bezdomności zwierząt.

Dodatkowo z opłat nie są zwolnione organizacje działające na rzecz opieki nad zwierzętami   bezdomnymi. Projekt   nie   spełnia   w   tym   zakresie   roli   społecznej prewencji bezdomności.

Jednocześnie agencja prowadząca rejestr AMiR, będzie zapewniała nieodpłatnie dostęp do bazy tylko (Art. 13 1.):


“ 1) gminie, Policji, Straży Granicznej, straży gminnej (miejskiej), Inspekcji Weterynaryjnej, prokuraturze i sądom dostęp do danych w KROPiK, z możliwością przeszukiwania tych danych i wglądu do nich w celu realizacji ich ustawowych zadań w zakresie niezbędnym do prowadzenia sprawy, a także w celu skontaktowania się z właścicielem psa lub kota lub z podmiotem prowadzącym schronisko;

2) lekarzom weterynarii wpisanym do ewidencji, o której mowa w art. 12 ust. 1 pkt 1,  możliwość wprowadzania danych do KROPiK po uwierzytelnieniu w KROPiK w celu rejestracji psów i kotów, zmiany i uzupełniania danych w KROPiK oraz wglądu do danych w KROPiK powiązanych z numerem transpondera wszczepionego psu lub kotu odczytanego w ramach świadczenia usługi weterynaryjnej lub w celu skontaktowania się z właścicielem psa lub kota;

3) osobom zgłoszonym Agencji przez podmiot prowadzący schronisko, wpisanym do ewidencji, o której mowa w art. 12 ust. 1 pkt 2, po uwierzytelnieniu w KROPiK tej osoby, możliwość zmiany lub uzupełniania danych w KROPiK zgodnie z art. 8 ust.5 oraz wglądu do  danych w KROPiK powiązanych z odczytanym numerem transpondera wszczepionego psu lub kotu w celu skontaktowania się z właścicielem tego psa lub kota..”

Wynika   z   tego,   iż  organizacje   prowadzące   działalność   na   rzecz   ochrony   zwierząt, a nie mające zarejestrowanego schroniska dla zwierząt, będą ponosiły dodatkowe koszty związane z dostępem do bazy KROPiK. Projekt przyznaje również uprawnienia do kontroli oznakowania zwierzęcia przy użyciu czytnika tylko wybranym służbom oraz wyłącza z tego uprawnienia organizacje społeczne, co   w   oczywisty   i   nieuzasadniony   sposób   będzie   stanowiło   przeszkodę   w   realizacji obowiązków   i   uprawnień   organizacji,   określonych, chociażby   w   art.   7,   art.   39,   art.  40 ustawy   o   ochronie   zwierząt, gdyż niejednokrotnie realizacja tych obowiązków i uprawnień wymaga precyzyjnej identyfikacji zwierzęcia – przedmiotu tych czynności. 

O ile weryfikacja danych   przypisanych   do   transpondera   może   stanowić   czynność   polegającą   na   dostępie   do danych   osobowych,   o   tyle   sam   numer   transpondera   jest   jedynie   sposobem   identyfikacji zwierzęcia a numer transpondera nie stanowi danej chronionej. Czynności, o których mowa w art. 7, art. 39, art. 40 ustawy o ochronie zwierząt dotyczą obowiązków i uprawnień wszystkich organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, a nie tylko organizacji prowadzących schroniska. Zakładając, że tylko część z kilkuset organizacji w Polsce prowadzi codzienne działania w terenie, angażowanie do każdej czynności służby uprawnionej do użycia czytnika   mikroczhipów   byłoby   dla   tych   służb   dodatkowym   obciążeniem.   Uprawnienia należałoby przyznać wszystkim podmiotom, o których mowa w art. 33 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt.

“Art. 16. 1. Do kontroli w zakresie oznakowania i rejestracji psów i kotów są uprawnione organy   Inspekcji   Weterynaryjnej,   funkcjonariusze   Policji   oraz   strażnicy   straży   gminnej (miejskiej).

2.  W   ramach   przeprowadzania   kontroli   oznakowania   i   rejestracji   psów   i kotów   osoby wykonujące   czynności   kontrolne   w   zakresie   oznakowania   i rejestracji   psów   i   kotów są uprawnione do: (…)


2) odczytania numeru transpondera wszczepionego psu lub kotu za pomocą czytnika zgodnego z normą ISO 11785 „Radiowa identyfikacja zwierząt – Koncepcja techniczna”;

3) weryfikacji danych w KROPiK powiązanych z odczytanym numerem transpondera wszczepionego psu lub kotu.”

W projekcie przewidziano także srogie kary grzywny za brak czipa lub wydanie psa lub kota (w tym umowy adopcji), do kwoty 5000 zł! Kara grzywny z kodeksu wykroczeń to 20 zł do 5000 zł, której poniesienie dla większości małych   fundacji  i   stowarzyszeń   będzie destrukcyjne.   Może   to   spowodować   kompletną niewydolność   obecnego   systemu   opieki   nad   zwierzętami   bezdomnymi,   którego   ogromna większość   ciężaru   spoczywa   na   organizacjach   pozarządowych.   Przypomnijmy  – w zarejestrowanych schroniskach dla zwierząt przebywa obecnie ponad 100 tys. psów i kotów, zaś szacuje się, że pod opieką NGO pozostaje około nawet 1 mln. zwierząt!

“ Art. 17. Zabrania się:

  1. przenoszenia własności,
  2. nabywania, w tym nabywania od podmiotu prowadzącego schronisko,
  3. wydawania ze schroniska – psa lub kota nieoznakowanego lub niezarejestrowanego zgodnie z art. 3 ust. 1 albo 2, albo ust. 3 zdanie pierwsze.

Art. 18.

  1. Kto:

1)będąc obowiązanym do zapewnienia oznakowania lub rejestracji psa lub kota, nie  zapewnia dokonania tych czynności w terminie określonym w art. 3 ust. 1, 2 lub ust.3 zdanie pierwsze,
2)przenosi własność, nabywa, w tym nabywa od podmiotu prowadzącego schronisko, lub wydaje ze schroniska nieoznakowanego lub niezarejestrowanego psa lub kota,
3) będąc obowiązanym do zmiany lub uzupełnienia danych w KROPiK zgodnie z art. 8 ust.1, nie dokonuje tej zmiany lub tego uzupełnienia zgodnie z art. 8 ust. 1, a w przypadku określonym w art. 8 ust. 7 – zgodnie z tym przepisem,
4) będąc obowiązanym do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2 lit. a tiret drugie–szóste lub lit. b, nie składa tego wniosku w terminach określonych w art. 8 ust. 2,
5) będąc obowiązanym do zmiany lub uzupełnienia danych w KROPiK zgodnie z art. 8 ust.5, nie dokonuje tej zmiany lub tego uzupełnienia zgodnie z art. 8 ust. 5, a w przypadku określonym w art. 8 ust. 7 – zgodnie z tym przepisem,
6) uniemożliwia lub utrudnia przeprowadzenie kontroli oznakowania i rejestracji psa lub kota,
7) będąc obowiązanym do złożenia deklaracji, o której mowa w art. 16 ust. 3, nie dokonuje tej czynności w wyznaczonym terminie – podlega karze grzywny.”

Domagamy   się   zabezpieczenia  NGO   przed   lawinowym   wzrostem   kosztów wynikających z nowych przepisów. Uzasadnienie: Organizacje nie będą w stanie pokrywać opłat rejestracyjnych (np. 100 zł za każde zwierzę + 50 zł za każdą zmianę danych). Dla wielu z nich oznacza to dodatkowe setki tysięcy złotych rocznie – środki te powinny być przeznaczane na leczenie i adopcje, nie na biurokrację.

Apelujemy, aby system KROPIK nie obarczał finansowo opiekunów zwierząt którzy już odpowiedzialnie   zaczipowali   swoje   zwierzęta   oraz   organizacji   prowadzących   działania polegające na opiece nad zwierzętami bezdomnymi. Uzasadnienie: Rejestr publiczny jest narzędziem dla władz – nie może być finansowany przez obywateli   i   instytucje   odpowiedzialne   za   opiekę   nad   bezdomnymi   zwierzętami,   które są

zobowiązane do udziału w nim pod groźbą kary.

Ponadto   projekt   w   art.   8   pkt.2   przewiduje   nałożenie   na   każdego   właściciela   zwierzęcia (bez zwolnienia organizacji non profit) opłat zarówno za oznakowanie, rejestrację w bazie danych (w większości baz danych rejestracja jest w ogóle bezpłatna dla wszystkich właścicieli zwierząt),   jak   i   nawet   opłatę   za   zmianę   danych   –   jeśli   wprowadzane   będą   przez   lekarza weterynarii nie zarejestrowanego w bazie KROPiK,   a właściciel wniosek złoży w formie papierowej. Zmiany te zdecydowanie zatem pogarszają sytuację właścicieli zwierząt nakładając na nich opłaty. 

Dodatkowo powodują wątpliwości co do konkurencyjności – lekarz weterynarii nie zarejestrowany w KROPiK będzie mógł wydać jedynie zaświadczenie papierowe dotyczące zaczipowania, ubezpłodnienia, szczepienia, śmierci zwierzęcia itp. , a za wprowadzenie w bazę KROPiK przez lekarza weterynarii wpisanego do ewidencji może on pobrać opłatę (za każdą zmianę   0,56%   przeciętnego   wynagrodzenia   w   gospodarce   narodowej   za   rok   poprzedni (tj.

obecnie kwota 49,86 zł).

Znakowanie i rejestracja zwierząt gospodarskich na podstawie ustawy o identyfikacji i rejestracji zwierząt odbywa się w oparciu o stawki nieporównanie niższe (1,91 PLN za wydanie kolczyka dla krowy, czy 1,33 PLN za wydanie paszportu dla krowy), a identyfikacja i rejestracja tych zwierząt   ma   bezsprzecznie   dużo   większe   znaczenie   dla   gospodarki,   gdyż   wiąże   się z bezpieczeństwem   żywności.   Tymczasem,   prywatni   właściciele   zwierząt   towarzyszących, których rejestracja ma dla gospodarki marginalne znaczenie mają być obciążeni stawkami kilkadziesiąt krotnie wyższymi.

Według Fundacji Viva!, proponowane przepisy są nadal nieprzemyślane i szkodliwe – zarównodla opiekunów zwierząt, jak i dla samych zwierząt. Obciążają finansowo miliony właścicieli psów i kotów, a także schroniska i organizacje społeczne, które już dziś działają na granicy swoich możliwości. 

Dlaczego mówimy NIE:

Dodatkowe   koszty   dla   obywateli –   projekt   zakłada   opłaty   za   rejestrację   i każdą coroczną aktualizację danych, w tym informacje o szczepieniach jeśli czynności te będą wykonane przez lekarza weterynarii nie wpisanego do ewidencji KROPiK.

Finansowanie z budżetu państwa – koszty działania KROPiK de facto będą ponosić obywatele, mimo że jest to rejestr publiczny tworzony na potrzeby administracji.


Ryzyko   wzrostu   porzuceń –   wysokie   koszty   czipowania   i   rejestracji,   oraz   kar grzywny   mogą   zniechęcać   do   adopcji   i   prowadzić   do   zwiększenia bezdomności zwierząt.

Przepisy nie przewidują migracji danych z działających obecnie baz komercyjnych. Właściciele, którzy już raz zaczipowali i zarejestrowali swoje zwierzęta w jednej z baz, będą musieli zrobić to na własny koszt ponownie.

Warto dodać, że Ustawa KROPiK ma wejść w życie dopiero po 3 latach od ogłoszenia, a na oznakowanie   właściciele   mają   mieć   kolejne   3   lata,   więc ustawa   realnie   będzie   działać i pomagać walczyć z bezdomnością dopiero za 6 lat. Nie znajduje to żadnego uzasadnienia, biorąc   pod   uwagę   fakt,   że   wprowadzenie   tego   obowiązku,   w  interesie   wszystkich   stron,powinno nastąpić jak najszybciej.

Przypomnieć należy również iż Ustawa o KROPiK ma być jednym z kluczowych elementów walki z bezdomnością zwierząt. Trudno jednak uznać ją za taki filar, jeśli nie obejmuje ona oznakowania kotów, a tylko psy są oznakowywane obligatoryjnie. Koty są objęte projektem ustawy fakultatywnie i opiekun będzie sam decydował o ich zaczipowaniu lub nie (poza kotami przebywającymi w schroniskach lub hodowlach, które oznaczone i zarejestrowane będą musiały być obowiązkowo). Niestety jednak duża część bezpańskich zwierząt to właśnie koty, które wypuszczane z domów i przy braku obowiązkowej sterylizacji, bardzo szybko, nawet kilka razy w roku mają potomstwo, zwiększając przez to w drastyczny sposób skalę bezdomności zwierząt.

Rozumiemy potrzebę walki z bezdomnością zwierząt, ale proponowane przepisy nie realizują tego   celu.   W   obecnej   formie   projekt   uderza   w   tych,   którzy   o   zwierzęta   dbają, są odpowiedzialnymi właścicielami i już ponieśli koszty związane z ich oznakowaniem, a teraz wymagana będzie od nich dodatkowa opłata za rejestrację w KROPiK! Może doprowadzić do pogorszenia sytuacji bezdomności zwierząt! – zaznacza Anna Zielińska, Prezeska Fundacji Viva!.

Adwokat Katarzyna Topczewska zaznacza, że projekt jest szkodliwy dla właścicieli zwierząt, na czym finalnie ucierpią same zwierzęta, a jedyne co w tym projekcie jest słuszne – to sama idea wprowadzenia powszechnego obowiązku czipowania zwierząt.

Same   projektowane   przepisy   znacznie   pogarszają   sytuację   właścicieli   zwierząt.   Obecnie właściciele mogą zaczipować swojego pupila w każdym gabinecie weterynaryjnym, jest to przecież prosty zabieg, nie wymagający szczególnych, dodatkowych umiejętności lekarskich. Rejestracji mogą dokonać samodzielnie, najczęściej nieodpłatnie, w jednej z komercyjnych baz, które bardzo dobrze funkcjonują. Po wejściu w życie tych przepisów czipować i rejestrować będą mogli jedynie ci lekarze weterynarii,   którzy   znajdą   się   na   specjalnej   liście   prowadzonej   przez  ARiMR   –   Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To może spowodować brak dostępności takich usług, szczególnie   w   małych   miejscowościach.   Ponadto,   ci   właściciele,   którzy   byli   na   tyle odpowiedzialni,   że   zaczipowali   i   zarejestrowali   swoje   psy   jeszcze   kiedy   nie   było   takiego prawnego obowiązku zostaną za to „ukarani” obowiązkiem ponownej, odpłatnej rejestracji w bazie rządowej. Te kuriozalne uregulowania w połączeniu z rządowymi planami skuteczniejszego ściągania  podatku  od  posiadania  psów   mogą  prowadzić   do  masowych  porzuceń  zwierząt, a przez to przyczynić się do wzrostu bezdomności – mówi Katarzyna Topczewska.

Przejdź do treści