VIVA

Skaryszew 2026 – monitoring targu koni

Zakończyliśmy tegoroczny monitoring Targu Koni „Wstępy” w Skaryszewie. Jako organizacja od lat dokumentująca przebieg tego wydarzenia odnotowaliśmy w tej edycji liczne nieprawidłowości w zakresie dobrostanu zwierząt, których skala i charakter — w naszej ocenie — były poważniejsze niż w latach poprzednich. Zaobserwowane praktyki pozostawały w sprzeczności z deklaracjami władz lokalnych o znaczącej poprawie standardów oraz przestrzegania przepisów dotyczących zgromadzeń publicznych i handlu zwierzętami.


Nieprawidłowości na targu koni w Skaryszewie

Na terenie targu zgromadzono około 200 koni, co przyciągnęło tłumy osób nastawionych raczej na rozrywkę niż na dobrostan zwierząt. Odnotowaliśmy m.in. przypadki stresowania i szarpania koni, prezentowania ich w sposób narażający na urazy, dosiadania i jeżdżenia na nich w gęstym tłumie oraz wprowadzania zwierząt w chaotyczne skupiska ludzi. Atmosfera wydarzenia była napięta i niekontrolowana.

Zwróciliśmy również uwagę na obecność pojazdów firm skupujących bydło i konie przeznaczone na rzeź. W poprzednich latach organizator publicznie deklarował, że konie z targu nie będą trafiać do ubojni, jednak obserwacje terenowe wskazywały, że deklaracje te nie znajdowały potwierdzenia w praktyce.

Zarejestrowaliśmy także zjawiska podważające wizerunek wydarzenia jako „święta konia”, w tym spożywanie alkoholu na terenie objętym zakazem jego konsumpcji — w bezpośrednim sąsiedztwie żywych, przestraszonych zwierząt.

Władze Skaryszewa od kilku lat zapowiadały zmiany mające poprawić dobrostan zwierząt, m.in. nadzór służb weterynaryjnych nad transportem, załadunkiem i wyładunkiem koni oraz działania wizerunkowe mające — jak wskazywano w komunikacji miasta — „zdjąć z miasta odium końskiego piekła”. Tegoroczny monitoring nie potwierdził jednak, aby negatywne praktyki należały do przeszłości. Na miejscu nie obserwowaliśmy widocznej obecności służb weterynaryjnych, a stan utrzymania wielu koni budził poważne zastrzeżenia.

Wnioski z monitoringu Skaryszew 2026

Jak podkreślał Paweł Artyfikiewicz z Fundacji Viva!, obserwacje potwierdzały, że jeśli organizator nie jest w stanie zapewnić przestrzegania przepisów obowiązujących w Polsce od blisko trzech dekad, nie powinien podejmować się organizacji wydarzeń z udziałem zwierząt — a wniosek ten dotyczy wszystkich targów zwierząt w kraju. Zwracał on również uwagę, że problem nie dotyczył wyłącznie dobrostanu, lecz także bioasekuracji: maty dezynfekujące, przez które powinien przejeżdżać każdy pojazd wjeżdżający na targ, znajdowały się w błocie zamiast w bramach wjazdowych.

Na podstawie tegorocznej wizyty ponownie zaapelowaliśmy o wprowadzenie w Polsce całkowitego zakazu sprzedaży zwierząt na targowiskach. Wydarzenia takie jak skaryszewskie „Wstępy” pokazywały, że w realiach handlu targowego zwierzęta wciąż traktowane są przede wszystkim jako towar, a współczesne standardy ochrony zwierząt wymagają odejścia od takich form obrotu. Zapowiedzieliśmy kontynuację działań na rzecz zmian legislacyjnych dotyczących handlu końmi w Polsce.

Targ w Skaryszewie od lat przedstawiany był jako tradycja i „święto konia”, jednak z perspektywy obserwatorów pozostawał przede wszystkim miejscem handlu żywymi zwierzętami w atmosferze hałasu, napięcia i chaosu. Trudno mówić o folklorze w sytuacji, gdy w centrum wydarzenia znajduje się sprzedaż i uprzedmiotowienie zwierząt — oraz że współcześnie należy jasno wskazywać, iż nie każda tradycja zasługuje na kontynuację, a sprzedaż zwierząt na targowiskach powinna zostać całkowicie zakazana.

Fot. Magdalena Matulka-Szewczyk

Przejdź do treści