VIVA

Ratujemy Tarę!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Kilka dni temu otrzymaliśmy informację o sprzedaży konia do rzeźni. Koń przez całą zimę był więziony w ciemnej komórce. Nabierał masy, aby jego cena rzeźna była wyższa.
 

Natychmiast pojechaliśmy sprawdzić zgłoszenie. Na miejscu zastaliśmy walące się budynki i ciszę dookoła. Brak śladu człowieka, czy zwierząt. Wydawało się czas stanął tu w miejscu.
Nie było nikogo, a tym bardziej konia. Po chwili ze zrujnowanego domu wyszedł właściciel. Czuć było od niego alkohol. Spytaliśmy o konia. W stajence, która jest stajenką tylko z nazwy, w ciemnym kącie zauważyliśmy dwoje błyszczących oczu.


Kara klacz uwiązana na krótkim łańcuchu stała nieruchomo. Nie było widać jak wygląda, bo ciemność nie pozwalała ocenić w jakim jest stanie. Byliśmy pewni, że zobaczymy coś strasznego. Okazało się jednak, że pomimo tego, że stała ciemnym i zatęchłym budynku, wygląda dobrze. Nie było podstaw do odebrania klaczy właścicielowi. Pouczyliśmy go, że musi poprawić warunki bytowe i zapewnić dostęp światła.
 

Właściciel stwierdził, że klacz jest na sprzedaż, więc do czasu sprzedaży otworzy jej
drzwi na oścież, aby miała widniej . Od samego początku hodował ją na mięso. Dostał ją w spadku
po zmarłym rok temu ojcu. Chciał ją sprzedać od razu – w dniu przejęcia gospodarstwa, ale handlarz nie chciał kupić „chudej kobyły”. Teraz, kiedy ją podpasł, jest już gotowa na sprzedaż. Handlarz mieszka kilka kilometrów dalej. 

Młoda, tłusta klacz dostanie dobrą cenę w rzeźni, gdzie kupią ją bez wahania. 
Nazwaliśmy ją Tara. Tara uwolni się z tego strasznego miejsca za parę tygodni następnym transportem. Ale z jednego piekła trafi do drugiego! Postanowiliśmy zadatkować klacz i zagwarantować jej życie jeszcze na jakiś czas. Jeśli zdążymy zdobyć 2700 złotych do końca marca – będziemy mogli ją zabrać do naszej stajni. Prosimy pomóżcie nam uratować Tarę!

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto :

73 2030 0045 1110 0000 0255 8330

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro 22 349 97 74

Iwona 797 649 508

Iza 797 649 509