VIVA

Odwróćmy tragiczny los Liry!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Lira ma 10 lat. Jeszcze dwa lata temu jeździła na przejażdżki w teren. 
Była wspaniałym wierzchowcem. W stadzie rozumiała się z innymi końmi, a w 
terenie ze swoją panią. Była szczęśliwym koniem. Stajnia, siano i opieka 
właścicielki. Czego koń może chcieć więcej?

Teraz życie Liry nie jest już takie kolorowe. Czasy się zmieniły. Pani wyjechała za granicę do pracy. Miało być na kilka miesięcy. Wyszło już dwa lata. Lira została pod opieką właściciela pensjonatu. Nikt o nią nie dbał, nikt do niej nie zaglądał. Kopyta przerośnięte, sierść jeszcze zimowa. Całe szczęście, że dostawała jeść.

Pani miała wrócić, ale zdecydowała inaczej- nie wraca. Od kilku miesięcy nie 
płaci za pensjonat. Oddała Lirę w rozliczeniu za nieopłacone rachunki. I może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby Lira nie zaczęła kuleć na prawą nogę. Nie wiadomo co jest przyczyną, ale nikt tego nie kontroluje i nie leczy. Nie ma potrzeby – i tak jej los jest przesądzony. Na kulawym koniu nie da się prowadzić jazd, więc nie zarobi na swoje utrzymanie w stajni. Ciężko też takiego konia sprzedać.

Najłatwiej – szybko i bez zbędnych formalności – załatwi to handlarz. Przyjedzie, zabierze, wypłaci gotówkę. Właściciel pensjonatu odzyska pieniądze, 
a Lira zwolni miejsce kolejnemu pensjonariuszowi. Jej pani ma już nowe życie 
daleko stąd. Nie odbiera telefonów, nie kontaktuje się, nie pyta. Widocznie już 
zapomniała.


Wspólnie możemy odmienić jej los. Może z Państwa pomocą uda nam się odkupić 
Lirę zanim zrobi to handlarz? Umówiliśmy się, że spłacimy klacz do końca 
maja. Jej życie wyceniono na 2700 złotych. Prosimy – włączcie się w naszą akcję!

Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc! Prosimy o wpłaty na konto :

73 2030 0045 1110 0000 0255 8330

Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:

biuro 22 349 97 74

Iwona 797 649 508

Iza 797 649 509